Kino więzienne narodziło się już w latach 30' XX wieku, a Nieugięty Luke w reżyserii Stuarta Rosenberga idealnie wpisuje się w ten nurt. Film jest połączeniem dwóch schematów - Rosenberg pokazuje zarówno więzienną codzienność, jak i próby ucieczki od niej. Luke, grany przez Paula Newmana, to postać niejednowymiarowa, tajemnicza, nawet tragiczna. Obraz buntu w sprawie znanej tylko i wyłącznie jemu samemu. Luke jest nieugięty dla strażników, ale ugina się pod wpływem swojej natury. Toczy walkę nierzadko głupią i bezsensowną, której finał jest do przewidzenia. Ale może właśnie o to chodziło Luke'owi?
