Reżyserki debiut Alexa Garlanda (scenarzysta Dredda, 28 dni później) to konkretna porcja inteligentnego i intrygującego science-fiction, które idealnie wpasowuje się w kinowy trend współegzystencji człowieka z maszyną. Mam tu na myśli igranie z 'uczłowieczaniem' komputera, tak jak zrobił to chociażby Spike Jonze w swoim filmie Ona. Garland zmierza w kierunku bardziej niepokojącym, rodząc przy tym pytania o sens synchronizowania świata ludzi ze światem maszyn - co wydaje się nieuchronnym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domhnall Gleeson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domhnall Gleeson. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 kwietnia 2015
niedziela, 3 sierpnia 2014
Frank (2014)
reżyseria: Leonard Abrahamson
scenariusz: Jon Ronson, Peter Straughan
obsada: Michael Fassbender, Domhnall Gleeson,
Maggie Gyllenhaal, Scoot McNairy
Michael Fassbender pokazuje, że nawet ze schowaną w sztucznej głowie wielkości piłki lekarskiej twarzą, można zagrać mistrzowsko. Jego bohater, Frank, to przykład, że czasami nie ma różnicy pomiędzy człowiekiem szalonym (dosłownie) a niezwykle oryginalnym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

